Strony

środa, 4 lutego 2015

Prolog

Ten dzień zaczął się jak każdy inny. Wyszedłem z hotelu około szóstej rano. Zapinając pośpiesznie ostatnie guziki czarnej koszuli, rozejrzałem się dookoła. Ulica była skąpana we mgle po same dachy budynków. Nie dostrzegłem tłumów, które gnały na złamanie karku do pracy albo innego nudnego miejsca, co bardzo mnie ucieszyło.
Pozostałości wczorajszego śniegu zaległy na chodnikach i chyba nie miały zamiaru ich opuszczać. Zaciągnąłem się chłodnym powietrzem, a ono zakłuło moje gardło przyjemnie.
Głód powoli dawał znać, że zamierza przybyć i to wkrótce. Zakręciło mi się w głowie, jakbym naćpał się jakiegoś gówna. Przełknąłem ciężko ślinę. Nagle puste ulice przestały być takie wspaniałe. Ruszyłem szybkim krokiem przed siebie, przeczesując okolicę wzrokiem. Mój płaszcz stał się w ciągu kilku sekund niewygodny i miałem ochotę go zrzucić. Powstrzymałem się jednak, a zza rogu wyszła niska blondynka.
Kobieta śpieszyła się gdzieś, przebierając nogami dynamicznie. Głowę miała spuszczoną, jakby nie mogła jej dłużej trzymać w górze. Celowo na nią wpadłem, przepraszając wylewnie.
-Ale naprawdę nic się nie stało!- powtórzyła po raz kolejny, uśmiechając się zalotnie. Odwzajemniłem jej uśmiech, sprawiając, że zaczerwieniła się obficie. Spojrzałem w szare tęczówki kobiety, cofając się powoli w wąską uliczkę. Ruszyła za mną, w połowie z własnej woli, w połowie z mojej.
Dzika część mnie nakazywała się na nią rzucić i rozerwać szyję, ale już nie bawiłem się w ten sposób. Przyciągnąłem ją delikatnie za ramiona i przyłożyłem wargi do jasnej skóry na szyi. Zakryłem jej usta dłonią i wbiłem zęby w tętnicę, uzyskując dostęp do upragnionej krwi. Przymknąłem oczy i wypiłem, ile mi było potrzebne. Czyli prawie wszystko, co ofiarowała mi ta dziewczyna. Powinno starczyć na jakiś czas.
Rzuciłem bezwładne ciało na chodnik i ruszyłem dalej. Ryzykowne, ale to przecież moja specjalność.

2 komentarze:

  1. Trochę już się nudne robi ' jestem głodny' i wgl, to zabijanie :D Ale i tak fajnie napisałaś ( jak zawsze) i ciekawie (jak zawsze) się zapowiada, nie zeb tego (jak zawsze xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko tak na początek :) ale akurat to że był głodny, nie jest najważniejsze, tylko to jak potraktował ciało... Taka mała podpowiedź ;)

      Usuń